Odśnieżanie samochodu z włączonym silnikiem

Śnieg znowu spadł, zrobiło się chłodniej. Furorę w Internecie robią filmy ze Szczecina, na których ludzie jeżdżą po ulicach na łyżwach.

Da się również zauważyć inny zimowy hit ostatnich dni. Nagłówki serwisów informacyjnych atakują – za odśnieżanie samochodu przy włączonym silniku grozi mandat do 300zł!

Okazuje się jednak, że prawda jest nieco inna. Po pierwsze, faktycznie nie wolno zostawiać samochodu z włączonym silnikiem na terenie zabudowanym. Nie wolno też używać samochodu, gdy wiąże się to z nadmierną emisją spalin lub hałasu – niuzasadnione pozostawienie włączonego silnika narusza ten przepis.

Pytanie – czy odśnieżanie samochodu (zgodnie z prawem obowiązkowe!) podpada pod którykolwiek z tych przepisów? Wydaje się, że żaden rozsądny policjant nie wystawi mandatu za kilkuminutowe “grzanie” silnika przed jazdą. Bardzo często nie da się przecież odśnieżyć zmrożonych szyb bez choćby krótkiego ich ogrzania. Poza tym, kiedy np. wieziemy dzieci, zależy nam na szybkim nagrzaniu wnętrza samochodu.

Ciekawe, czy zdarzały się w Polsce sprawy sądowe związane z odśnieżaniem aut przy włączonym silniku. Zdrowy rozsądek nakazuje w to wątpić, ale absurdy życia codziennego przekonują co jakiś, że tak naprawdę wszystko jest możliwe…